Dziecko u dentysty. Jak przygotować się do wizyty?

Dziecko u dentysty. Jak przygotować się do wizyty?

Dentysta dla dzieci we Wrocławiu. Co zrobić, żeby Twoje dziecko polubiło wizyty u dentysty? Jako specjaliści od leczenia zębów najmłodszych mamy dużo obserwacji i spore doświadczenie, dlatego chętnie się tym podzielimy. Zwłaszcza że nam wszystkim – i lekarzom, i rodzicom, a już na pewno dzieciom – zależy żeby wszystko poszło gładko. Dentysta dla dzieci we Wrocławiu to może być fajna przygoda, jeśli będziemy grać do jednej bramki.

Nie myśl o niedźwiedziu, czyli nie będzie bolało

Oczywiście wiemy, że rodzice robią dużo, żeby dziecko przygotować do wizyty i pomóc dentyście, ale niestety czasem są to niedźwiedzie przysługi. A skoro o misiach mowa… może anegdota?

Wielki rosyjski pisarz Fiodor Dostojewski, gdy chciał się z kimś podrażnić, mówił, by ta osoba przez minutę spróbowała nie myśleć o białym niedźwiedziu. Spróbujesz? No więc, nie myśl o białym niedźwiedziu… Nie da się, prawda?  Psychologiczna teoria procesów ironicznych mówi, że często podejmujemy działania, które pozornie mają uwolnić  nas od złych myśli czy zachowań, a w rzeczywistości tylko je wzmacniają. Tak się dzieje, gdy przed wizytą u dentysty wciąż powtarzasz dziecku, że nie ma się czego bać i że nie będzie bolało. W ten sposób tylko wywołujesz złe myśli, budzisz strach przed wizytą u dentysty.

Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było.

Ten cytat z ulubionej książki wielu dzieci i dorosłych też opisuje to zjawisko. Inne przykłady? Im bardziej myślisz o niepaleniu, a właśnie rzucasz papierosy, tym bardziej chce ci się palić. Jesteś na diecie i cały czas słyszysz w myślach ten głos: nie jedz słodyczy? W rezultacie myślisz cały dzień o czekoladzie i cukierkach. Ironiczny efekt kontrolowania swoich myśli to całkiem dobrze zbadane zjawisko. Nie dręcz nim swojego dziecka.

Dentysta dla dzieci. Co się będzie działo?

Dociekliwe dziecko zadaje wciąż to pytanie, bo po prostu jeszcze nigdy nie siedziało na fotelu stomatologicznym. To dla niego nowa sytuacja. Gdy widzi, że rodzice robią wokół sprawy wiele szumu, zaczyna coś podejrzewać. Dlatego nie pompuj niepotrzebnie tematu i nie zapowiadaj, że po wizycie będą nagrody. To od razu wzbudza w dziecku czujność i obawy. Przecież prezentów nie dostaje się bez powodu, prawda?

Jeśli sam chcesz się przygotować do wizyty, przeczytaj informacje o wszystkich usługach z zakresu stomatologii dziecięcej, dostępnych w STOMO Clinic https://stomo.pl/cherry-services/stomatolog-dla-dzieci/

Jeśli chcesz pomóc…

Dziecko idzie pierwszy raz do dentysty, więc jest bardzo ciekawe, i dopytuje. Słyszało coś od kolegów i koleżanek, dziadka, cioci… To coś było w dodatku niepokojące. To naturalne, że przychodzi po pomoc do rodzica, który jest na tym etapie rozwoju największym autorytetem. Jeśli nie czujesz się na siłach, masz złe doświadczenia z przeszłości, zostaw to specjalistom. Jeśli chcesz pomóc, podsuń dziecku książeczkę adaptacyjną, w której eksperci od komunikacji prawidłowo pokazali za pomocą rysunków i ciekawych historyjek, jak krok po kroku będzie wyglądać wizyta u dentysty. Książeczki edukacyjne koncentrują się na pozytywnym przekazie i w ten sposób omijają „niemyślenie o białym niedźwiedziu”.

  • Jedną z ciekawszych propozycji jest np. Mam przyjaciółkę dentystkę, którą napisał Ralf Butschkow.

Jeśli dziecko szykuje się do leczenia, bo pojawiły się już jakieś ubytki, warto przeczytać np.:

  • Zuzia Idzie do dentysty, autorki: Liane Schneider, Eva Wenzel-Burger
  • Przygody Fenka, Wizyta u dentysty Magdaleny Grucy

Dzięki takim książkom dziecko zaspokoi wyobraźnię, bez wzbudzania i podsycania negatywnych emocji. W rozmowach o stomatologii staraj się nie używać mocnych słów takich jak wyrywanie, wiercenie, borowanie. Jako dentyści dla dzieci w STOMO Clinic mamy swój specjalny „dziecięcy” język, którym nazywamy poszczególne czynności. Dzieci, które do nas przychodzą, używają go i dzięki temu wizytom u stomatologa towarzyszą pozytywne emocje.

Nie oszukuj dziecka u dentysty

Gdy poruszysz temat bólu, zapewniając, że na pewno nie będzie bolało, możesz nadszarpnąć swój autorytet i stracić zaufanie dziecka. Bo co gdy maluch będzie przestraszony i przez to wrażliwy nawet na dotyk czy kontakt z metalowym narzędziem? Nie mówiąc już o znieczuleniu, które jednak czasem potrafi być przez chwilkę bolesne dla dziecka. Nie deklaruj w naszym imieniu, że dentysta tylko obejrzy ząbki. Chyba że faktycznie umawiamy się tylko na kontrolę czy wizytę adaptacyjną. Jeśli jednak możliwe jest leczenie, to twoje zapewnienia, mogą nam uniemożliwić pracę. Już widzimy te łzy i opór, bo przecież  mama i tata mówili, że pani dentystka nic nie będzie robiła!

Dentysta dla dzieci to nie Baba-Jaga

Ile razy to słyszeliśmy:

Jak nie będziesz mył zębów, to zobaczysz! Pójdziesz do dentysty!

Brzmi strasznie, niczym perspektywa wylądowania w piecu u Baby-Jagi.  Bardzo więc prosimy, aby klinika dentystyczna nie kojarzyła się dzieciom z chatką na kurzej nóżce, pokrytą piernikami tylko dla zwabienia ofiar. Wizyta u dentysty dla dzieci nie jest karą za niedokładne szczotkowanie zębów. Wzbudzaj w dziecku pozytywne emocje. Dobrze jest, gdy rodzice sami regularnie chodzą do dentysty, pokazując, że to naturalne, bo przecież wszyscy rozsądni ludzie dbają o zdrowie. Maluch, chcąc naśladować dorosłych, też będzie nas odwiedzać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. A jak zachęcać dziecko do mycia zębów? To już inny temat. Ale prosty przykład jest taki: zamiast straszyć dentystą, po prostu należy szczotkować zęby razem ze swoją pociechą. Z radością i przekazem: patrz, jak fajnie jest mieć zdrowe i czyste zęby!